czwartek, 16 lutego 2012

Beck's Gold/Brauerei Beck

Gorączka złota z Browaru Beck od naszych zachodnich sąsiadów. Słyszałem wiele dobrego na temat tego piwa i chciałem sprawdzić, czy to prawda. Piana gęsta, utrzymująca się. Zapach chmielowy, nie zbyt pobudzający, ale za to wiemy co pijemy. W smaku goryczka wyłania się po pewnej chwili, bardzo lekkie i na pierwszy rzut smaku wodniste. W miarę picia smak stabilizuje się na przyzwoitym poziomie. Poczułem lekką nutę cytrusów, co dodało temu piwu fajnego smaczka. Beck's Gold to dobre piwo, ale żeby je tak mocno wychwalać??
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 2/3
piana 2/2
zapach 3/5
smak 24/35
Ocena ogólna 35/50pkt (dobre i smaczne)

1001 piw, których warto spróbować

Dzisiaj literatura piwna czyli książka "1001 piw, których warto spróbować" wydawnictwa Muza pod redakcją Adriana Tierney-Jones'a. Wydana jest po prostu cudownie w oprawie broszurowej ze skrzydełkami. Zawiera 960 stron, na których opisane jest 1001 piw z podziałem na piwa jasne, ciemne, białe, bursztynowe oraz specjalne.

  
                   


Książka wydana jest w formacie 160x210mm ukazuje piwa z całego świata w tym z Polski. Możemy odnaleźć w niej Brackie, Łomża Eksport, Okocim Mocne, Perła Chmielowa, Strzelec Jasne Pełne oraz Mocne oraz Żywiec i Żywiec Porter. Opisy piw są przedstawione historycznie co mi się bardzo podoba, podana jest data pierwszej produkcji piwa oraz zawartość alkoholu i temperaturę podania. Przypisana jest też również informacja o walorach smakowych :) Wielkim plusem tego wydania są zdjęcia które w 2/3 pozycji pokazują nam jak wygląda piwo, które właśnie czytamy.
 
                   

Przeczytałem już kilka pierwszych recenzji i podoba mi się styl w jaki autorzy opisują dane piwo. Przydatny jest również podział na państwa z, którego piwo pochodzi oraz indeks piw według browarów. Ciekawostką są reklamy piw oraz browarów, które przewijają się między opisami piw.
Cóż zostaje mi zagłębić się w literaturę i w późniejszym czasie opisać wam czy autorzy tekstów spisali się na medal.

środa, 15 lutego 2012

Duckstein/Holsten Brauerei

400 letnia receptura może wskazywać na zacność tego trunku. Hansestadt Hamburg zaprasza na piwo leżakujące na buku. Piana średnia, nie urzekła mnie niczym. Zapach miły, słodowy, niezbyt intensywny. W smaku mocne, jak by palone przy niskim poziomie alkoholu (4,9%). Jednak smak jest mało interesujący, wręcz przeciętny, wodnisty. Czuć lekką goryczkę, która jest małym plusem tego piwa. Z racji wysokiej ceny (9zł) nie polecam kupna, gdyż nie wnosi niczego godnego zapamiętania. No może kolekcjoner butelek może się na nie połasić, gdyż jest miła dla oka.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 20/35
Ocena ogólna 29/50pkt (zimne smakuje, ale wolę ciepłą herbatkę)

Jest śnieg są święta ... zaraz jakie święta - Drei Kronen (Scheßlitz), Weihnachtsbier


Aura za oknem typowo zimowa, mnie zawsze śnieg kojarzył się ze świętami. Dlatego stęskniony sięgnąłem dziś po piwo z restauracyjnego browaru w Scheßlitz w Górnej Frankonii
(15 km od Bambergu) – Weihnachtsbier. 


Opakowanie – miłe dla oka, jest mikołaj,  skład , plus
za butelkę – 3/5
Cena – no niestety nie jestem w posiadaniu rachunku, zakupione w Gdańsku gdzieś za ok 9 zł
(tak mnie się wydaje) – 2/3
Piana – mała, szybko opada i znika – 1/2
Zapach – przyjemny słodowy, wyczuwalne orzechy, występują nuty chlebowe – 5/5
Smak – tutaj tak jak w zapachu dominuję słodowość. Piwo lekkie, przyjemnie się piję ale szału nie ma. Wyczuwam też smak wody wysokozmineralizowanej, o niskiej
zawartości CO2 – 28/35
Ocena ogólna: 39/50 (no Panowie brawo). Spodziewałem się czegoś innego po piwie świątecznym. Raczej jest to piwo sesyjne, przyjemne i na pewno wartę spróbowania.

Irish Beer/Browar Kormoran

Browar Kormoran w pierwszej odsłonie na Piwomani. I od razu lecimy z nimi do Irlandii. Pasy zapięte, otwieracz firmowy jest, więc zaczynamy. Piana wyborna, gęsta, utrzymuje się dość długo. Zapach intensywny, palony, kawowy, z nutką słodyczy. W smaku jest podobnie kawa, mocno palone nuty, wyłania się słodycz karmelu. Bardzo podoba mi się w tym piwie to, iż w miarę picia smak narasta i staje się bardziej wyrazisty. Śmiało można sięgać do portfela i zabukować sobie tą przyjemność.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 2/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

Duvel Moortgat/Duvel

Czyż można lepiej sobie wyobrazić urodziny taty? :) Taki prezent otrzymał ode mnie i z wielką niecierpliwością czekał na degustacje. Duvel belgijskie piwo typu Belgian Golden Ale. Pokal do tego piwa jest obłędny i po nalaniu piwa, w/w obrazek wygląda obłędnie. Piana piękna, gęsta, nie opada, w pokalu wygląda jak by była żywym organizmem. Zapach cytrusowy, miły, mówiący, że będzie G. W smaku cudo, po prostu cudo. Duvel powstał na bazie pszenicy oraz jęczmienia, cytrusowy smak, zbilansowana, rozchodząca się po podniebieniu pszenica. Wielki plus tego piwa to fakt iż nie czuć w ogóle alkoholu, a jest go bardzo dużo (8,5%). Reasumując genialne piwo, które smakuje i orzeźwia i jeżeli macie (w co nie wątpię)  ojca piwosza, kupcie mu to, a spędzicie miły wieczór z padre.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 33/35
Ocena ogólna 45/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka) ten jeden punkcik zaważył (cena 10zł)



poniedziałek, 13 lutego 2012

... i pozostał tylko dym - PINTA, Podymek

I na zakończenie przygody z projektem PINTA, z Browarem na Jurze przedstawiam piwo Podymek. Piwo, które zostało uwarzone w wersji limitowanej z trzech wód pozostałych
z zacierania piwa Jak w Dym. Czy zawróciło mnie w głowie ?
O tym poniżej.


Opakowanie – tutaj kończy się historia naszego koziołka, przyjemna dla oka, na minus oczywiście goły kapsel – 4/5
Cena – Kolejne piwo z Centrali Piwnej z Poznania, kupione za 5,20 zł – 2/3
Piana – bardzo niska, zbita, dość szybko opada – 1/2
Zapach – przyjemny, bardzo delikatny, słodowy, w tle lekka wędzonka – 4/5
Smak – wodniste, wyczuwalne nuty owocowe, przyjemna goryczka, gdzieś w tle wyczuwalna lekka wędzonka, która zostaje z nami do końca – 22/35
Ocena ogólna: 33/50 (dobre i smaczne).  Co z tego, że piwo uważane jest za tzw. „odpad produkcyjny”, jeżeli jest to naprawdę fajne lekkie piwo, które jednak mnie w głowie nie zawróciło. PINTA z Podymkiem śmiało mogła by na Naszych stadionach startować o prym wśród lekkich piw z niską zawartością alkoholu.

P.S. obiecuję, że już przestaje być nachalny ;) PINTA zagości jak uwarzy nowe piwa.
 Pytanie: Co na to Piwoman Łukasz ?

niedziela, 12 lutego 2012

Kochaj albo rzuć - PINTA, Jak w Dym

To już nachalność z mojej strony, ale co tam. Na dziś wieczór piwo, które w plebiscycie Browar.biz za rok 2011 zajęło
1 miejsce wśród piw specjalnych. O jakim piwie mowa ? Oczywiście Browar na Jurze, projekt PINTA i jej
piwo Jak w Dym. Jest to pierwszy uwarzony w Polsce koźlak podwędzany.
Czy je pokocham czy rzucę ? O tym poniżej.
 


Opakowanie – etykieta przedstawia dalsze losy naszego koziołka, który niestety jest już wędzony na ognisku – wiadomo
z jakim stylem mamy do czynienia, na minus jak zwykle goły kapsel – 4/5
Cena – tak jak Psze Koźlak, kupione w Centrala Piwna
w Poznaniu za 6,70 zł  – 1/3
Piana – drobna, dość szybko opada -1/2
Zapach – bardzo delikatny, wyczuwalna suszona śliwka oraz przyjemna lekka wędzonka (zapach podobał się mojej drugiej połówce) – 4/5
Smak – tutaj spodziewałem się uderzenia wędzonki, a w zamian otrzymałem typowe posmaki koźlaka. Piwo zdominowane jest przez karmelową słodycz, przyjemna goryczka, w tle posmaki suszonych owoców, cały czas wyczuwalna przyjemna wędzonka, jak dla mnie zbyt delikatna (moja druga połowa stwierdziła, że "nie jest złe ale więcej niż łyka nie chcę") – 31/35
Ocena ogólna: 41/50 (ułłłaaaa cała skrzynka). Spodziewałem się większej wędzonki, dla mnie piwo jest za słodkie co i tak nie zmienia faktu, że jest bardzo smaczne. Na ten rok życzę więcej wędzonki, a piwo z 4 wskoczy na 1 miejsce dla najlepszego piwa roku 2012 - tego PINCIE, sobie jak i Wam życzę.
Aha i na koniec jeszcze jedno słowo: pokochałem.

Z Koziołkiem wszyscy się liczą - PINTA, Psze Koźlak

Ostatnio staje się zbyt monotonny bo ciągle tkwię przy tym samym Browarze i przy tym samych projekcie. Oczywiście mowa o Browarze na Jurze i projekcie PINTA.  Wieczorna wieczerza tym razem z piwem Psze Koźlak czyli w stylu Wiezenbock.

 
Opakowanie –  kolejna bardzo przyjemna  dla oka etykieta od PINTY, minus jak zwykle goły kapsel – 4/5
Cena – kupione w Centrala Piwna w Poznaniu za 6,70 zł  – 1/3
Piana – Dzięki wysyceniu bardzo obfita i gęsta, co jest pokazane na zdjęciu :)  - 2/2
Zapach – na pierwszym planie banany, w tle karmel, owocowe nuty, mógł by być bardziej intensywniejszy  – 3/5
Smak – tutaj poprawnie. Wyczuwalne zarówno akcenty pszeniczne, jak i charakterystyczne, słodowe, lekko palone smaki koźlaka. Jak na pszeniczniaka przyjemna mocna goryczka – 32/35
Ocena ogólna: 42/50 (ułłłaaaa cała skrzynka) – jak przystało na piwo roku 2012 wśród piw pszenicznych według browar.biz bardzo smaczne i przyjemne piwo, zasłużyło na wyróżnienie.

sobota, 11 lutego 2012

Koźlak/Browar Krajan

Odsłona druga Browaru Krajan to koźlak. Dużo się spodziewałem po tym wypuście, ale się rozczarowałem. Etykieta niczego sobie, piana pojawia się po nalaniu, później opada i staje się osadem na powierzchni. Zapach to plus tego piwa jak dla mnie, treściwy, intensywny, słodkawy. W smaku zbyt wodniste, czuć słodycz, lekką goryczkę, ale nic nie przebija się na przód. Koźlak powinien mieć smak, którego się nie zapomina, a ten smak już zapomniałem.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 23/35
Ocena ogólna 33/50pkt (dobre i smaczne)