poniedziałek, 5 marca 2012

Coś z rodzimego podwórka - Minibrowal Kowal, Kowal jasne

30 sierpnia 2011 r. opisywał to piwo na moim profilu na fb. Wtedy to właśnie Browar wprowadził na rynek butelki 0,5 litrowe. Wtedy to zabrakło mnie jednego smaku, który towarzyszył temu piwu od początku. Przed Wami Minibrowar Kowal i jego jasne.


Opakowanie – bez rewelacji, butelka bezzwrotna, goły kapsel, na etykiecie pełne dane – 2/5
Cena – otrzymałem je w ramach napoju alkoholowego na imieninach (dziękuję gospodarzowi za pamięć), także – 3/3 (normalnie zakupione w sklepie otrzymało by notę 1/3)
Piana – niewielka, dosyć szybko opada, tutaj mogli by popracować nad obfitością - 1/2
Zapach – słodowy z odrobiną chmielowości, miły
i przyjemny – 3/5
Smak – w smaku praktycznie nic się nie zmieniło. Mamy wrażenie gęstości i treściwości, wyczuwalna lekka goryczka, zbilansowany słód, wyczuwalne lekkie nuty kwiatowe no
i powróciła moja kochana chlebowość, która kończyła każdy łyk piwa – 30/35
Ocena ogólna – 39/50 (no Panowie brawo), zakupione
w sklepie - 37/50. Może nie jest to rewelacyjne piwo ale jest bardzo smaczne i ciekawe w smaku. Kto ma możliwość niech jak najszybciej spróbuję (możliwość zakupienia wysyłkowo). Ogólnie polecam.

niedziela, 4 marca 2012

Pszenica od Pepików, czyli Browar Černá Hora, Velen

Wczorajszego wieczoru, po ciężkim sześciodniowym tygodniu pracy potrzebowałem czegoś na orzeźwienie, czegoś co pozwoli zregenerować moje siły. Wybór padł na czeskie piwo pszeniczne  z Browaru Černá Hora – Velen. Czy mnie orzeźwiło, czy zregenerowało ? O tym poniżej.


Opakowanie – niezbyt przyjemne, nie rzuca się w oczy, jakby twórca robił to na szybko aby było – 2/5
Cena – otrzymałem w prezencie więc – 3/3
Piana – jak na pszeniczne praktycznie jej brak, niska, szybko opada – 1/2
Zapach – typowo pszeniczny, delikatny, wyraźny banan
z lekkim goździkiem, przyjemny – 4/5
Smak – po zapachu spodziewałem się rewelacji, a otrzymałem bardzo przeciętne pszeniczne piwo, lekko wodniste, bez wyraźnych akcentów pszenicznych za to, jak dla mnie
z nieprzyjemną chmielową  goryczką – 16/35
Ocena ogólna: 26/50 (zimne smakuje, ale wolę ciepłą herbatkę). Po aromacie spodziewałem się bardzo dobrego pszeniczniaka, otrzymałem bardzo przeciętne piwo, a szkoda bo słyszałem o tym piwie dobre słowa.

czwartek, 1 marca 2012

"To jest styl "belg" - czyli wariacja na temat wg piwowara" - Browar Lwówek, Lwówek Belg

Inne Browary chwaliły się, że warzą nowe piwa, że już niedługo będziemy mogli ich spróbować, pokazywali etykiety, opisywali skład, styl uwarzonego piwa, a ten Browar nie. Gdzieś tam coś
w trawie piszczało, że z nowym rokiem miały być warzone nowe piwa ale nikt nie spodziewał się tego aż tak szybko. Dzisiaj przed Wami Browar Lwówek i jego BELG.

 
Opakowanie – na wzór innych piw z Lwówka, ładnie wykonane, wszystko jest co się znajduję, ale na sklepowych półkach niczym szczególnym się nie wyróżnia – 3/5
Cena – zakupione w sklepie Piwa Regionalne w Koszalinie :)
za 5,10 zł (4,60 zł za piwo + 0,50 zł za butelkę) – 2/3
Piana – tutaj trzeba popracować i to bardzo, niska, szybko opada – 1/2
Zapach – przyjemny, delikatny, taki słodowo – chmielowy
z odczuwalnymi nutami owocowymi  - 4/5
Smak – tutaj rewelacyjnie, na pierwszym planie przyjemna goryczka, następnie lekka owocowość z aromatami chmielowymi (trawa ??) – 30/35
Ocena ogólna: 40/50 (no Panowie brawo). Piwo bardzo przyjemne, lekkie, treściwe, piję się przyjemnie i prosi o jeszcze. Bardzo przyjemna i wyraźna goryczka w połączeniu z chmielem sprawiają moim kubkom smakowym przyjemność. Gorąco wszystkim polecam.Co do stylu to raczej bliżej mu do Anglii niż do Belgii, więcej aromatu chmielowego i będzie + 1 punkt za smak, a to wiadomo co oznacza w naszej skali ocen. 
P.S. cytat z tematu pochodzi z forum Browar.biz i jest autorstwa Marusi :)

poniedziałek, 27 lutego 2012

Pszenica + koźlak, czyli seks po Niemiecku - Weizenbock, Drei Kronen

Przyjemne z pożytecznym ? Czy przyjemne pszeniczne można połączyć z pożytecznym koźlakiem ? Czy to piwo warzone
w Browarze z miejscowości Schleßlitz jest wartę swojej ceny ? Dodam jeszcze, że otrzymało nagrody na European Beer Star
w 2008 r. i 2009 r. O jakim piwie mowa ? Oczywiście, że
o piwie z Browaru Drei Kronen – Weizenbock.


Opakowanie – przyjemne dla oka, od razu wiemy z jakim piwem mamy do czynienia, na plus kapsel – 3/5
Cena – można je zakupić za ok 7 zł – 2/3
Piana – wysoka, gęsta, długo się utrzymuję, typowo pszeniczniakowa, nalewane na kilka razy – 2/2
Zapach – bardzo przyjemny bananowy, lekki goździk, cytrusy, wyczuwam również lekki karmel. Z upływem piwa dochodzą do nas nuty alkoholowe, czyste, dosyć przyjemne – 5/5
Smak – tutaj również wspaniale. Na początek pszeniczna kwaskowość, później dochodzą wyraźne banany, lekki goździk na koniec słodka owocowa nuta. Po przełknięciu na języku pozostaje cierpkość . Alkohol delikatny, współgra z piwem idealnie, nut z koźlaka (oprócz tej słodkości na końcu) praktycznie brak – 32/35
Ocena ogólna: 44/50 (ułłłaaaa cała skrzynka). Jestem mocno zadowolony z dzisiejszej degustacji. Bardzo przyjemne piwo, treściwe, wysycenie dosyć wysokie, gryzące. Piwo trafiło do mojej ekstraklasy i długo z niej nie spadnie. Polecam każdemu miłośnikowi piwa jak i zwykłemu smakoszowi, który szuka nowych doznać smakowym, tutaj na pewno je spotka.

niedziela, 26 lutego 2012

Niech MOC będzie z Wami - coś dla mas, czyli - Brewer Strongest, Browar Fuhrmann (Połczyn Zdrój)

Idąc na piątkowe spotkanie towarzyskie otrzymałem informację, że będzie mnie dane spróbowanie piwa produkowanego (bo warzeniem tego nazwać nie można)
w Połczynie Zdroju w Browarze Fuhrmann. 
Piwo Brewer Strongest (nigdzie niedostępne) o mocy 8% alkoholu.
 


 zdjęcie robione starym, wysłużonym telefonem

Opakowanie -  w oczy rzuca się napis Strongest i 8%, poza tym nic ciekawego – 2/5
Cena – Ja otrzymałem na spróbowanie. Z tego co wiem piwo sprzedawane jest w okolicach 2 zł pod inną marką – 3/3
Piana – średniowysoka, szybko opada, bez szału – 1/2
Zapach – praktycznie niczego nie wyczułem, lekko słodowe, mówią że pachnie jak "piwo" – 1/5
Smak – słodowy, wyczuwalny alkohol, w tle lekka goryczka, gryzące – 10/35
Ocena ogólna: 17/50 (jak nie ma nic innego, a pić się chce).  Cóż można napisać o piwie robionym dla ... nie wiem sam dla jakiej grupy odbiorców, gdyż Furhmann ma w swoim portfolio piwo Strong (7%) i piwo Super Strong (9%). Nie polecam.

piątek, 24 lutego 2012

Bearnard z Kniei/Browar Krajan

Słodki Miś Jogi czy rządna mięsa bestia? Tak zastanawiałem się przed otwarciem tego piwa. Oko mówi, że bestia a język... No tak więc Jogi tzn Bearnard prezentuje się wprost przepięknie. Pierwszy raz spotykam się z takim opakowaniem piwa. To jak by opakować modelkę stronami wyrwanymi z Playboya. Piana obfita, długo się utrzymuje. Zapach słodkawy, kawowy, czuć wykorzystanie 5 słodów. W smaku strasznie cukierkowe, wyczuwalne nuty kawowe, które w miarę picia przebijają się coraz mocniej. Piwo z początku orzeźwia, ale w po pewnym czasie staje się mocno uciążliwe przez słodki smak. Bearnard smakuje ale jest zbyt nachalny, zbyt słodki, zbyt ciężki.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 2/3
piana 2/2
zapach 3/5
smak 25/35
Ocena ogólna 37/50pkt (no Panowie brawo)

czwartek, 23 lutego 2012

DAB Pilsner/Dortmunder Actien Brauerei

Piwo, które prawdopodobnie często leje się gdy Lewy albo Kuba strzelą bramkę dla Borussi. Lubię te niemieckie pilsenery za ich "delikatny" smak. Piana mocno gazowana, szybko opada. W zapachu wyczuwalny chmiel, typowy dla tego rodzaju piwa. W smaku miła goryczka, która sprawia, iż to piwo pije się przyjemnie. Z minusów można zarzucić mu wodnistość oraz fakt, iż takich piw na rynku jest mnóstwo i za bardzo niczym się nie wyróżnia. Polecić mogę duuuuuuużą ilość butelek na każdy mecz Borussi Dormund.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 25/35
Ocena ogólna 35/50 (dobre i smaczne)

środa, 22 lutego 2012

Konstancin Czarny Dąb/Browar Konstancin

Czarny Dąb brzmi dumnie, i od kilku miesięcy mijałem się z nim w Elysium i teraz nie wiem dlaczego. Ale od początku, piana gęsta, zrównoważona, długo się utrzymuje. Zapach mocno palony, lekko czekoladowy oraz kawowy, dość intensywny i przyjemny. W smaku jest bardzo dobrze, mocna goryczka i kawa, czuć dodatek cykorii. Wyczuwalny maślany smak z nutką słodyczy. Ciekawostką jest, iż to piwo zawiera prażony burak cukrowy oraz witaminę C. Czarny Dąb to solidny wypust, który stawia na nogi.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 2/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 29/35
Ocena ogólna 40/50pkt (no Panowie brawo)

niedziela, 19 lutego 2012

Noteckie Niefiltrowane, Noteckie Korzenne, Noteckie Na Miodzie Lipowym.


Wczorajszy wieczór jak zapowiadaliśmy przebiegał wraz
z Browarem Czarnków i jego trzema nowymi piwami, które dostępne są tylko w wybranych punktach sprzedaży. Do czynienia mieliśmy z piwem Niefiltrowanym, Korzennym i na miodzie lipowym.
Jako pierwsze na ogień zostało wystawione piwo, po którym spodziewaliśmy się najwięcej, czyli piwo Niefiltrowane.
 [TOMEK]
Opakowanie – tutaj nie ma się do czego przyczepić, no może do historii opisanej na kontrze. Ładna butelka z patentowym zamknięciem – 5/5
Cena – zakupione w M1 w Poznaniu, cena powyżej 10 zł daje
u nas – 0/3
Piana – przy nalewaniu, gwałtowna bardzo szybko opada, bez rewelacji – 1/2
Zapach – tutaj oprócz akcentów chmielowych oraz młodej kiszonej kapusty nie wyczułem nic szczególnego – 2/5
Smak – nudny, chmielowy z niezbyt przyjemną goryczką w tle akcenty słodowe, wodniste – 22/35
Ocena ogólna: 30/50 (zimne smakuje, ale wolę ciepłą herbatkę).

[ŁUKASZ] 
Ja czekałem na to piwo jak większość młodzieży amerykańskiej na premierę iPada 3. Opakowanie pięknie, ja miałem okazję je otwierać. Zapach mało interesujący czysto chmielowy. Piana intensywna ale szybko opadła. W smaku interesujące lecz za dużo się zastanawiałem o co w tym piwie chodzi. Chmiel wymieszany z wodą zlany od razu do butelki. Wiem, że Czarnków chciał jak każdy w Polsce dobrze, ale wyszło jak zawsze. Moja asystentka Ewa powiedziała: "wodniste, takie bez smaku, nie smakowało mi".
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 0/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 25/35
Ocena ogólna 34/50pkt (dobre i smaczne).

Lekko zawiedzeni i bez większego entuzjazmu zabraliśmy się za kolejny wypust. Jako drugie wybraliśmy Korzenne, które o dziwo znalazło u nas entuzjastów.

[TOMEK]
Opakowanie – tak jak powyżej, historia wyssana z palca, ze względu na butelkę – 5/5
Cena – M1 Poznań, cena 14 zł – 0/3
Piana – bardzo drobna, szybko opada –1/2
Zapach – bardzo przyjemny, dominuję cynamon, gałka muszkatołowa, akcenty imbiru – 4/5
Smak – tutaj jak w zapachu już tak rewelacyjnie nie było. Dominował imbir, cynamon gdzieś się w tle przebijał, goździk. Jedyny minus to bardzo szybka ucieczka smaku, który pozostawiał po sobie nicość – 28/35
Ocena ogólna: 38/50 (no Panowie brawo).

[ŁUKASZ] 
 Piwo korzenne to dla mnie jakaś dziwna bajka, którą ktoś opowiada a ja wychodzę ze względu na treść. Opakowanie jak wyżej miazga. Piana jest jak to w piwie i tyle. Zapach intensywny: cynamon, gałka muszkatołowa, imbir. Smak jak dla mnie kompletnie wyrwany z jakiegoś przepisu kulinarnego. Nie wiem, może dla miłośnika piwa korzennego jest to nektar bogów dla mnie było to piwo nie do wypicia, ale nie mówię, że nie miało smaku i nie było interesujące. Asystentka Ewa: "Jak bym kupowała cukierki w aptece".
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 0/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 19/35
Ocena ogólna 28/50pkt (zimne smakuje, ale wolę ciepłą herbatkę).

Na koniec zostawiliśmy sobie piwo na miodzie lipowym.
[TOMEK]
Opakowanie – pszczółki latają nektaru zbierają ...
za butelkę - 5/5
Cena – M1 Poznań, cena 14 zł – 0/3
Piana – średnia, szybko opada, znika całkowicie – 1/2
Zapach – bez wyrazu, bardzo delikatny zapach
miodu lipowego – 2/5
Smak – również niczym nie zachwyciło, wodniste, delikatne akcenty miodu lipowego z lekką goryczką – 25/35
Ocena ogólna: 33/50 (dobre i smaczne).

[ŁUKASZ]
Na miodzie lipowym, ale dlaczego? Nie mógł być na zwykłym miodzie?? Tutaj jest chyba najlepiej z całej trójki. Zapach, który lubię, mi przypadł do gustu, miodowy, słodkawy.Piana jak jak Usain Bolt, opada szybko i znika. W smaku mogło być lepiej, gdyż nie jest zbyt słodkie i zbyt intensywne a tego oczekuje w piwach miodowych. Ale pije się przyjemnie i ze smakiem. Asystentka Ewa: "nie smakuje mi".
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 0/3
piana 0/2
zapach 4/5
smak 27/35
Ocena ogólna 36/50pkt (no Panowie brawo).

Podsumowanie:  
[Tomek] niestety piwo, po którym oczekiwałem wiele okazało się najgorsze z całej trójki. Na plus zasługuję korzenne, które jest bardzo delikatne i przyjemne w smaku, warte spróbowania ale tylko na raz, tak samo na miodzie lipowym. Nie było tutaj żadnej rewelacji, niczego nie zapamiętałem z tych piw co przykuło by moje zainteresowanie.  Jedyny plus tego wszystkiego: miła i przyjemna atmosfera :)

[Łukasz] Cieszy mnie to, że można iść do sklepu i kupić Noteckie Ciemne, które może siedzieć na tronie w Browarze Czarnków a te 3 wielkie butle mogą mu myć kapsle. 

piątek, 17 lutego 2012

Żyto prosto od Niemca - Drei Kronen, Schäazer Rogg'n

Zamiast zwiedzać piękne miasto Gdańsk, pić premierowe piwo w doborowym towarzystwie, wieczór spędzam w domu, również w miłym towarzystwie. Na dziś kolejne piwo z browaru
Drei Kronen z miejscowości
Scheßlitz  - Schäazer Rogg'n. Jest to moje drugie piwo żytnie po naszym Konstancinie.


Opakowanie – nie zachwyca, nie przyciąga do siebie. Na etykiecie widać pole (prawdopodobnie z żytem) na to nadrukowane trzy korony i nazwa piwa, plus dla butelki
z zamknięciem patentowym – 3/5
Cena – tak jak przy świątecznym gdzieś ok 9 zł – 2/3
Piana – ratując się utworzyłem dość małą pianę, choć piwo pozwala na zbudowanie ładnej, wysokiej, gęstej piany.  Piana pozostaje z nami do końca w formie kożuszka – 2/2
Zapach – delikatny banan, wyraźny goździk ale nie porywa, zbyt delikatny – 3/5
Smak – typowe nuty pszeniczne. Kwaskowe, czuć banana, goździki, występuje również lekka chlebowość. Piwo jest trochę ciężkie niż typowy Weizen ale smaczne i przyjemne – 29/35
Ocena ogólna: 39/50 (no Panowie brawo).  Piwo trochę ciężkie ale bardzo przyjemnie się piję. Wartę spróbowania bo takich piw jest mało na rynku.  Spodziewałem się trochę większego wysycenia.