czwartek, 9 lutego 2012

Irlandzkie Mocne/Browar Krajan

Browar Krajan przedstawia bajkę pt. Irlandzkie Mocne. Występują: Goblin, tęcza, garnek złota. Hymmmmm goblin może był, a gdzie to złoto?? Kolor ciemno-wiśniowy, piana treściwa lecz szybko znika z pola widzenia. Zapach miły lecz mało treściwy, a szkoda. Na początku nie mogłem doszukać się
w ogóle smaku, po chwili nuta palona oraz lekka słodycz. Wydaje mi się, że Browar Krajan może popracować nad tym piwem, i doczekamy się czegoś bardziej treściwego.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 25/35
Ocena ogólna 34/50pkt (dobre i smaczne)

środa, 8 lutego 2012

Stout/Browar Południe

Każdy pamięta Bentona Frasera z serialu Due South, więc i ja jak on wyruszam na południe na  pierwszy kontakt z Browarem Południe. Jak zwykle Elysium stoi za zakupem i to mnie cieszy. Stout bardzo miło się otwiera ponieważ opakowanie jak i zapach są na bardzo wysokim poziomie. Zapach mocno palony, kawowy intensywny. W smaku mocna goryczka, leciutka słodycz kawy oraz minimalna kwaskowatość. Testowanie nowych piw z takich browarów jak Południe jest bardzo bardzo ekscytujące. Oby więcej takich dni i Browarów.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 28/35
Ocena ogólna 39/50pkt (no Panowie brawo)

wtorek, 7 lutego 2012

Kocour Pale Ale/Browar Kocour

"W pokoiku na stoliku, stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek wypił mleczko, a ogonkiem stłukł jajeczko" nie, nie to chyba nie ta bajka, chociaż kicikici za każdym razem smakuje  jak bajka. Pale Ale może nie jest mocarzem wśród Kocourów, ale jego mocno chmielowy, lekko ziołowy smak koi nerwy i daje satysfakcje z wydanych pieniędzy, chociaż nie każdy sięga po kicikici z racji specyficznego smaku. Zapach to również plus - głęboki, intensywny, zapadający w pamięć. Gdybyście kiedyś przekraczali granicę czesko-niemiecką wpiszcie w nawigację Varnsdorf warto!!!
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 1/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 39/50pkt (no Panowie brawo)

niedziela, 5 lutego 2012

Baltika Pszeniczne/Baltika

Jak by to wilk powiedział "Не заяц я покажу вам хорошее пшеничное пиво". Nasi wschodni sąsiedzi z Browaru Baltika prezentują piwo pszeniczne. Prezentuje się super, ale to norma wśród piw wschodnich. Zapach typowo pszeniczny, intensywny wwierca się w nos i zachęca do pierwszego łyka. Piana gęsta, ubita, ułożona ale troszkę więcej mogła by cieszyć nasze oczy. W smaku goździki, banany, mocno kwaskowe. Ale jednak nie ma tego "WOW faktora" ale przechodzi dalej.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 29/35
Ocena ogólna 41/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

Störtebeker Strand-Räuber Banane/Stralsunder Brauerei

"Bananowy jest po prostu żywot mój". Bananowo-pszeniczne piwo z niemieckiego browaru Stralsunder. Kolor i zapach od razu przekazują odbiorcy, że ma do czynienia z bananami. Piana mało treściwa. Smak kwaskowy mocno mocno bananowy z lekką nutą pszenicy. Ilość alkoholu (2,7%) sprawia, iż ten trunek można spożywać w słoneczne dni w ilościach skrzynkowych :) Śmiało mogę polecić to piwo jako odskocznia od goryczkowego szaleństwa.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)


sobota, 4 lutego 2012

Eksperyment od PINTY - Polskie Ale

Dziś dalszy ciąg piw z Browaru na Jurze, piwo z projektu PINTA – Ale Szycha, czyli Polskie Ale, które miało pokazać nam, że potrafimy uwarzyć dobre piwo, dobrze nachmielone. Czy takie wyszło ?  O tym poniżej.

 
Opakowanie – PINTA jak zwykle zachwyciła etykietą, która przedstawia połacie pola chmielu wraz z Panią z pełnym koszem szyszek, oczywiście mamy opis piwa wraz z jego składem, minus za goły kapsel - 4/5
Cena – powyżej 6 zł – 1/3
Piana – wysoka, drobna, jednak dość szybko opada i całkiem zanika – 1/2
Zapach - słód, w tle owoce, brak chmielu – 3/5
Smak – delikatne, czasami wręcz wodniste, dominuję słodowość, goryczki praktycznie brak, wyczuwalny smak biszkopta(?) – 23/35
Ocena ogólna: 32/50 (dobre i smaczne). Ogólnie jestem trochę zawiedziony na brak goryczki. Nie jest to piwo złe ale na pewno do poprawki - po prostu trzeba było sypnąć dużo więcej szyszki. Piwo ma też jeszcze jeden plus – zasmakowało mojej drugiej połówce ;)

Scottish Stout/Belhaven

Ubieram kilt, puszczam w eter szkockie dudy i odpalam Scottish Stouta. Piękny zapach, palony, kawowy, lekko czekoladowy. Piana gęsta, osadzająca się delikatnie na wierzchu w miarę picia. Smak palonej kawy bardzo intensywny oraz zniewalający, lekko słodkawy, nie wyczuwalny w żaden sposób alkohol (7%). Jednym minusem tego piwa jest jego cena 8zl za butelkę, ale raz na jakiś czas każdemu przyda się spojrzeć na świat przez szkocką kratę.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 3/5
smak 32/35
Ocena ogólna 43/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

piątek, 3 lutego 2012

Konfrontacja #2 - PINTA Atak Chmielu/Browar na Jurze

Dzisiaj oprócz piw smakowych druga konfrontacja. Tym razem przed Wami ponownie lubiany przez nas Browar na Jurze i piwo z projektu PINTA Atak Chmielu. Czy otrzyma więcej niż
42 punkty ? O tym poniżej.


Opakowanie – na wielki minus brak dedykowanego kapsla, poza tym wspaniała, przykuwająca wzrok etykieta na której znajdziemy dokładne informacje na temat piwa – 4/5
Cena – ok 5,20 zł -2/3
Piana – Dość obfita, gęsta, powolutku opada oblepiając
szkło – 2/2
Zapach – przyjemny, chmielowo – owocowy, wyczuwalny lekki karmel – 4/5
Smak- czyli najważniejsze. Tutaj jest rewelacyjnie. Piwo zrównoważone w smaku, delikatne. Na pierwszy ogień chmiel, cytrusy, owocowe (grapefruit ?). Przyjemna goryczka, czuć też delikatnie posmaki karmelu – 33/35
Ocena ogólna: 45/50 (ułłłaaaa cała skrzynka). Zabrakło jednego punktu do znalezienia się w śród najlepszych. Piwo jest rewelacyjne i szkoda, że nie jest ogólnodostępne. Napiszę jeszcze tylko tyle - Wspaniała uczta dla języka, a dla podniebienia jeszcze większa. Polecam.


American IPA czyli to co lubię. Czekałem na mruczenie jak w Kicikici i dostałem strzał na klatę od chmielu, który rządzi w tym piwie (15,1% wag.). Goryczka bardzo miła, lekki posmak słodu to wszystko sprawia, iż będę sięgał po ten trunek i będę go polecał wszystkim, którzy szukają smaków a nie bólu głowy na drugi dzień. 
Ocena: 
opakowanie 3/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 32/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
(Archiwum Piwomani)

Piwo na miodzie gryczanym/Browar Jabłonowo

Kubuś Puchatek szukał swojego ukochanego miodku, ja szukam smaku miodu pitnego i tutaj go znalazłem. Manufaktura Piwna Browaru Jabłonowo spisała się na  5+, ale po kolei. Na butelce słoik miodku wykradziony od Pana Królika. OK, dosyć porównań z bajką :) Zapach zniewala, czułem się jak w środku plastra miodu. Smak słodkawy, z każdym łykiem piwo zostawia rozsmarowany plastr miodu na języku oraz podniebieniu. Miód jest słodkawy ale wyważony. Ostatni raz, gdyby Kubuś był pełnoletni na pewno sięgnął by po ten nektar.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 2/3
piana 1/2
zapach 5/5
smak 32/35
Ocena ogólna 44/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

Gniewosz na miodzie akacjowym/Browar Gontyniec


Nowy wypust z Browaru Gontyniec, który już długo jest na mojej liście "top of the pops". Piwa miodowe mają coś w sobie i to również mnie nie zawiodło. Zapach typowo miodowy ale nie intensywny. Piany praktycznie brak, co do smaku jest pięknie,ale no właśnie nie wiem czy jest to wina rodzaju miodu (akacjowy) czy po prostu jest to wina samego Gniewosza, ale smak w miarę szybko zanika i nie jest tak intensywny i słodkawy. Bombeczka warta jest spróbowania, ale czy będzie to punkt G półek sklepowych, śmiem wątpić.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 3/3
piana 0/2
zapach 2/5
smak 26/35
Ocena ogólna 35/50pkt (dobre i smaczne).