Kiedy Alastair Hook założył Meantime Brewery postawił sobie za cel jedno, warzenie piw autentyczne odwzorowanych. W szczególności dwóch stylów piwnych, był to Porter oraz India Pale Ale. Szczególnie interesowała go IPA, zważywszy na to, że w XIX wieku ładowano piwo na statek East Indiamen niecały kilometr w górę rzeki od browaru Meantime Greenwich. Hook uważał, że musi poznać nie tylko recepturę IPA, ale też zapoznać się z całą kulturą oraz historią oryginalnego piwa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 stycznia 2013
wtorek, 18 grudnia 2012
ESB/Fuller's
Extra Special Bitter wprowadzono na rynek w roku 1971, choć swój debiut miało w 1969 roku jako sezonowe Winter Beer, zastępując Old Burton Ale. Jest to mocne, bardzo złożone piwo, które produkowane jest ze słodu do jasnego piwa Ale i słodu karmelowego. Dodaje się również duże ilości mieszkanki chmielu Target, Challenger, Nortdown oraz Golding. ESB zdobyło od razu wielkie uznanie i stało się ikoną stylu, zdobywając prestiżowe nagrody w tym tytuł Chamion Beer of Britain. Warzy się je w browarze Griffin w dzielnicy Chiswick w zachodnim Londynie. John Fuller dołączył do browaru w 1829 roku, a Henry Smith i John Turner w 1845 roku. W ten sposób powstał browar Fuller, Smith and Turner i pod tą nazwą funkcjonuje do dziś. Nalewając ESB ukazuje nam się piękna piana, drobnopęcherzykowa, zwarta. Zapach to nuty słodowe, chmielowe, lekko słodkawe. W smaku od razu dominuje genialna goryczka wraz z chmielem. Nuty słodowe i karmelowe super uzupełniają smak. W posmaku dominuje goryczka, lekka nuta cytrusowa oraz chmiel. Jest to świetne piwo, które polecam wszystkim do spróbowania. Mi osobiście Angielskie Śniadanie z PINTY smakowało troszkę lepiej.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 0/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 29/35
Ocena ogólna 39/50pkt (no Panowie brawo)
Fuller, Smith, Turner www.fullers.co.uk
IBU 35
ABV 5,9%
źródło: "1001 piw, których warto spróbować"
czwartek, 25 października 2012
Curious IPA/Chapel Down
Chapel Down jest to miejsce w Kent, w hrabstwie angielskim, w którym wytwarza się wino, a i przy okazji piwo. Curious Brew tworzy swoje piwa w oparciu o techniki winiarskie jak i piwowarskie. I tak było również przy warzeniu IPA. Opierają się na fakcie, iż do wytworzenia dobrego wina potrzeba trzech różnych szczepów winogron, i tak do uwarzenia IPA użyto 3 odmian chmielu. Są to dwa chmiele brytyjskie Goldings i Bramling Cross oraz amerykańska Citra. Byłem ciekawy (curious) jak będzie smakowało to piwo. Piana formuje się bardzo gęsta, nagazowana i utrzymuje się. Zapach to intensywne nuty chmielowe, trawiaste. W smaku goryczka jest lekka, dominują nuty trawiaste, ziołowe oraz chmiel Bramling Cross, który daje nie spotykany w IPA smak czarnej porzeczki. Citra jest leciutko wyczuwalna, a na finiszu możemy poczuć posmak zielonych jabłek. Pozycja na pewno godna polecenia, poprzez ciekawy posmak owocowy.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 29/35
Ocena ogólna 39/50pkt (no Panowie brawo)
czwartek, 4 października 2012
St. Peter's India Pale Ale/St. Peter's Brewery
I mam do czynienia z kolejną IPA, tym razem od St. Peter's Brewery z Norfolk, Anglia. St. Peter's do warzenia swoich piw, używa jęczmienia produkowanego lokalnie, oraz wody ze studni należącej do browaru. Woda ta charakteryzuje się tym, iż jest bardzo miękka, co wpływa bardzo dobrze na smak ich piw. Butelka prezentuje się bajecznie. Jest to replika z XVIII wieku (ok 1770r.) butelki z Gibbstown niedaleko Philadelphi. Została ona wyprodukowana przez niejakiego Thomasa Gerrarda oberżysty. Po nalaniu tworzy się dość treściwa piana, ubita i nie opadająca. Zapach to wszechobecne w IPA nuty ziołowe, żywiczne, cytrusowe. Ja wyczuwałem też lekki zapach słodowy. W smaku jest bardzo treściwe i zbalansowane. Chmielowy smak miło rozchodzi się po kubkach smakowych. Nuty ziołowe, cytrusowe podkreślają prawdziwy smak India Pale Ale. Podsumowując St/ Peter's uwarzył świetną IPA, którą można polecić każdemu. Może dla wybrednych Hophead'ów, będzie to za mało treściwe wydanie.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
środa, 27 czerwca 2012
Meantime London Stout/Meantime Brewing
Meantime London Stout w odróżnieniu od Guinnessa w 100% składa się ze śrutowanego słodu, bez palonego jęczmienia. Użycie londyńskiej wody oraz brązowych i czarnych słodów sprawia, iż jest to piwo delikatne, lekko inne od tradycyjnych stoutów. Piana uformowała się treściwa, ubita, nie opada. Zapach to nuty kawowe, czekoladowe oraz maślane. Całą treść zapachu dopełnia nutka wanilii. W smaku od razu czujemy miły maślany posmak, który idzie w parze z nutą kawową. Stopniowo uwalniająca się goryczka sprawia, że piwo jest treściwe przez cały okres picia. Pod koniec degustacji wyczuwamy wanilię. Rewelacyjny stout, który zapisuje się głęboko w mojej pamięci.
Ocena:
opakowanie 4/5
piana 2/2
cena 1/3
zapach 4/5
smak 32/35
Ocena ogólna 43/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
wtorek, 29 maja 2012
EPA (English Pale Ale)/Marston's
English Pale Pale z Browaru Marston's, które sięga epoki wiktoriańskiej. Pierwszy raz mam styczność z EPA i po tym jednym razie mam nadzieje, że nie ostatni. Piana mocno gazowana przez to szybko opada. Zapach z tego piwa można by było przelewać do flakoników i sprzedawać jak perfumy. Miły mocno chmielony zapach dopieszczony nutką cytrusową. Smak mocno kwaskowaty, chmiel dominuje w tym piwie i na końcu po nucie cytrusowej otrzymujemy miłą goryczkę. Browar Marston's i ich EPA to świetne piwo, które można pić i pić gdyż zawiera tylko 3/6% alkoholu.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 1/2
zapach 5/5
smak 32/35
Ocena ogólna 43/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
Old Empire/Marston's
Kolejna IPA, którą mam okazję testować z Angielskiego Browaru Marston. Warzone jest z użyciem słodu jęczmienia Optic i wypełnione angielskim chmielem Fuggle i Golding. Piana obfita, utrzymuje się. Zapach to aromatyczny chmiel plus nuta cytrusów. W smaku wyczuwalna goryczka, słód oraz cytrusy. Piwo jest bardzo klarowne dzięki solom mineralnym z lokalnego źródła w mieście Burton. Jak dla mnie na końcu picia można się przyczepić do zbyt mocnego posmaku cytrusów. Pijąc Old Empire czujemy się jak w XX wiecznej Kalkucie.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 41/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
poniedziałek, 28 maja 2012
Bengal Lancer/Fuller's
Klasyczne IPA z londyńskiego Browaru Fuller's. Piwo to jak głosi producent w XIX wieku było z brytyjską armią na wielu frontach wojennych. I ja się im nie dziwie... Piana w tym piwie jest obłędna, nie opada i smakuje wybornie. Zapach intensywny, typowy dla IPA ziołowy, mocno chmielowy lekko owocowy. W smaku wyłaniają się cytrusy, owoce suszone i mocny chmiel lecz bardzo dobrze wyważony. Na Igrzyska w Londynie mogę polecić to piwo, a pubów Fuller's trudno tam nie znaleźć.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 31/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
Hobgoblin/Wychwood Brewery
Hobgoblin biegający po lesie Wychwood zawitał do mojego domu. Wiele dobrego słyszałem o tym skrzacie uwarzonym na ślub córki pewnego właściciela pubu. Piwo prezentuje się w butelce, jak i szklance cudownie. Piana gęsta, utrzymuje się. Zapach to głównie słód, chmiel oraz zioła. Mógłby być troszkę bardziej intensywny. Smak to treściwa dawka goryczki, słodu oraz mocnego chmielu. Na końcu picia wyczuwalne owoce suszone. Piwo, które mogę polecić każdemu, warte spróbowania. Barwa rubinowoczerwona pięknie potęguje doznania smakowe.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 3/5
smak 33/35
Ocena ogólna 44/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
poniedziałek, 19 marca 2012
Bananowy song, czyli Browar Charles Wells, Banana Bread Beer
Dzisiaj piwo, które
pierwszy raz próbowałem na wakacjach,
a którego u mnie w mieście nie można było dostać. W skład trunku, poza standardowymi składnikami, takimi jak chmiel
i słód, wchodzą także banany, sfermentowany sok bananowy oraz sorgo. Czy w smak zdominował banan czy jednak pozytywnie się zaskoczę ? O tym poniżej.
a którego u mnie w mieście nie można było dostać. W skład trunku, poza standardowymi składnikami, takimi jak chmiel
i słód, wchodzą także banany, sfermentowany sok bananowy oraz sorgo. Czy w smak zdominował banan czy jednak pozytywnie się zaskoczę ? O tym poniżej.
Opakowanie – ładna, pękata butelka, przyjemna dla oka
etykieta mówiąca nam z czym mamy do czynienia, na minus brak podanego
ekstraktu - 3/5
Cena – zakupione w koszalińskim Piotrze i Pawle
za 11,99 zł – 0/3
za 11,99 zł – 0/3
Piana – mała, drobna dość szybko opada nie pozostawiając
nawet kożuszka – 1/2
Zapach – słodki, przyjemny bananowy, delikatny wręcz
idealny – 4/5
idealny – 4/5
Smak- tutaj miła niespodzianka. Na pierwszym planie
przyjemna goryczka, słodycz bananów zdecydowanie jest na dalszym planie i
świetnie uzupełnia całość. Spodziewałem się słodkiego piwa z bananem, a otrzymałem
normalne piwo z akcentem banana – 28/35
Ocena ogólna: 36/50 (no Panowie brawo). Piwo nie nadaje się
do codziennego picia ale od czasu do czasu można je zakupić
i nie będzie się z tego tytułu miało wyrzutów sumienia nawet jeżeli tyle kosztuje.
i nie będzie się z tego tytułu miało wyrzutów sumienia nawet jeżeli tyle kosztuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






