Już w najbliższą sobotę, tj. 5 lipca 2014 r. mamy zaszczyt zaprosić Was na Festiwal Kulinarny "Ulica Smaków", który odbędzie się w Koszalinie przy Amfiteatrze. A dlaczego chcemy Was zaprosić? Ponieważ My też tam będziemy i przygotowaliśmy dla Was nie lada atrakcje. Tutaj wielkie podziękowania dla Centrum Kultury 105 w Koszalinie za to, o czym napisałem poniżej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AleBrowar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AleBrowar. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 czerwca 2014
czwartek, 15 maja 2014
wtorek, 8 kwietnia 2014
World Beer Cup 2014
Dzisiaj krótki wpis (dawno nic nie było), a jest, o czym
napisać. Zapewne większość z Was wie, że 11 kwietnia w Denver zostaną przyznane
nagrody w ramach World Beer Cup 2014. Po krótce, misją World Beer Cup jest
stworzenie większej świadomości konsumentom na całym świecie na temat jakości i
różnorodności poszczególnych piw świata.
Etykiety:
AleBrowar,
Browar Artezan,
Browar Fortuna,
Browar Kormoran,
Browar Pinta,
Kompania Piwowarska,
Polska,
Pracownia Piwa,
Ursa Maior,
World Beer Cup
środa, 23 października 2013
Kilka pytań do ...
Pamiętacie tę informacje?
„Jest nas trzech i
kochamy piwo. Może to i banał, ale równocześnie prawda. Gdy nadarzyła się
okazja do przeniesienia naszej piwnej pasji na wyższy poziom, nie wahaliśmy się
ani chwili.
Tak na początku 2012
roku powstał AleBrowar, nowa inicjatywa kontraktowa na polskim rynku. Na razie
nie mamy kadzi, fermentatorów czy linii rozlewu – mamy za to chęci i
umiejętności, które pozwoliły stworzyć niepowtarzalne piwa.
wtorek, 22 października 2013
Przeminęło z wiatrem, czyli gdzie obecnie jest piwna blogosfera
Po wczorajszym podsumowaniu PBD 2.0 większość z Was czeka na
tekst na temat kondycji piwnej blogosfery piwnej. Ubiegł już mnie inny bloger z
Małe Piwko Blog, oraz nieobecny na powyższej imprezie Piwolucja.pl.
poniedziałek, 27 maja 2013
Czym jest Randall ?
wtorek, 25 grudnia 2012
Konfrontacja #14 Saint No More/AleBrowar
[Tomasz]
Aby Was zachęcić do wizyty 28 grudnia 2012 r. sami wiecie gdzie :) Przed Wami kolejna konfrontacja. Łukasz poniżej już opisał co nieco o tym piwie, a ja opiszę moje wrażenia z degustacji.
Po nalaniu uformowała się wysoka piana, która niestety dosyć szybko opadła pozostawiając po sobie jedynie cienką obwódkę. W zapachu bardzo przyjemnie, na pierwszy ogień wyłaniają się nuty wanilii, czekolada, karmel, wszystko zharmonizowane zachęcające do spróbowania. W smaku również dominują nuty wanilii, później czekolada, karmel do tego dochodzi przyjemne nachmielenie na koniec odczuwalne płatki dębowe.
Ocena:
Opakowanie - 4/5
Piana - 2/3
Zapach - 3/5
Smak - 28/37
Ocena ogólna: 37/50 (no Panowie brawo).
Podsumowując. Piwo bardzo przyjemne w odbiorze, jednakże czy jest to typowo świąteczne piwo ? Moja żona na widok ciemnych piw od razu mówi, że jej nie będzie smakować, nie dam rady jej przekonać (ale jak nawet Wit jej nie smakuję...). Wracając do piwa. Nie urywa tylnej części ciała jak SC czy AB nie wspominając o RJ ale jest to bardzo smaczne i pijalne piwo, które znajdzie sobie zwolenników. Polecam spróbować i zapraszam do Białogardu na premierę.
[Łukasz]
Ostatnie siódme piwo tria ABM z AleBrowaru w tym roku. Saint No More czyli Christmas Ale, sezonowe piwo na Święta Bożego Narodzenia. Poprzednie dwa piwa sezonowe czyli Lady Blanche i Naked Mummy jakoś mnie nie powaliły, jak stała czwórka ze stajni AleBrowaru. Jak to się mówi może do trzech razy sztuka?? Ostatnio często rozmawiałem z Bartkiem Napierajem, i zgodziłem się z nim, że stała oferta w browarze powinna być mocna, a piwa sezonowe na pewno nabiorą charakteru z czasem. Trudność jest taka, iż często są warzone raz w roku i zmienić coś w recepturze można w następnym roku. I to dla mnie jest ogromny plus browarów rzemieślniczych (w tym przypadku browaru kontraktowego), że każda warka w 95% będzie taka sama, a te pozostałe 5% może zmienić dużo i to sprawia, że za każdym razem możemy oczekiwać czegoś innego, nowego. Wracając do SNM to prezentuje się super, pomysł na święta z opakowaniem przeznaczonym na prezent jak dla mnie jest trafiony. Piana u mnie zniknęła gdzieś, po nalaniu była bardzo mała a później rozpłynęła się, słabo. W zapachu czekolada, miód, lekka wanilia, płatki dębowe, oraz lekkie nuty kwiatowe. Smak to od razu mocne nuty wanilii oraz płatków dębowych. Goryczka bardzo średnia, IBU 55 wychodzi chyba z przelicznika. W posmaku nuty czekoladowe, wyczuwalne brytyjskie chmiele, lekka kawa. Podsumowując SNM jest nawet dobre w smaku ale jakieś takie nijakie, nie rozumiem go.
Aby Was zachęcić do wizyty 28 grudnia 2012 r. sami wiecie gdzie :) Przed Wami kolejna konfrontacja. Łukasz poniżej już opisał co nieco o tym piwie, a ja opiszę moje wrażenia z degustacji.
Po nalaniu uformowała się wysoka piana, która niestety dosyć szybko opadła pozostawiając po sobie jedynie cienką obwódkę. W zapachu bardzo przyjemnie, na pierwszy ogień wyłaniają się nuty wanilii, czekolada, karmel, wszystko zharmonizowane zachęcające do spróbowania. W smaku również dominują nuty wanilii, później czekolada, karmel do tego dochodzi przyjemne nachmielenie na koniec odczuwalne płatki dębowe.
Ocena:
Opakowanie - 4/5
Piana - 2/3
Zapach - 3/5
Smak - 28/37
Ocena ogólna: 37/50 (no Panowie brawo).
Podsumowując. Piwo bardzo przyjemne w odbiorze, jednakże czy jest to typowo świąteczne piwo ? Moja żona na widok ciemnych piw od razu mówi, że jej nie będzie smakować, nie dam rady jej przekonać (ale jak nawet Wit jej nie smakuję...). Wracając do piwa. Nie urywa tylnej części ciała jak SC czy AB nie wspominając o RJ ale jest to bardzo smaczne i pijalne piwo, które znajdzie sobie zwolenników. Polecam spróbować i zapraszam do Białogardu na premierę.
[Łukasz]
Ostatnie siódme piwo tria ABM z AleBrowaru w tym roku. Saint No More czyli Christmas Ale, sezonowe piwo na Święta Bożego Narodzenia. Poprzednie dwa piwa sezonowe czyli Lady Blanche i Naked Mummy jakoś mnie nie powaliły, jak stała czwórka ze stajni AleBrowaru. Jak to się mówi może do trzech razy sztuka?? Ostatnio często rozmawiałem z Bartkiem Napierajem, i zgodziłem się z nim, że stała oferta w browarze powinna być mocna, a piwa sezonowe na pewno nabiorą charakteru z czasem. Trudność jest taka, iż często są warzone raz w roku i zmienić coś w recepturze można w następnym roku. I to dla mnie jest ogromny plus browarów rzemieślniczych (w tym przypadku browaru kontraktowego), że każda warka w 95% będzie taka sama, a te pozostałe 5% może zmienić dużo i to sprawia, że za każdym razem możemy oczekiwać czegoś innego, nowego. Wracając do SNM to prezentuje się super, pomysł na święta z opakowaniem przeznaczonym na prezent jak dla mnie jest trafiony. Piana u mnie zniknęła gdzieś, po nalaniu była bardzo mała a później rozpłynęła się, słabo. W zapachu czekolada, miód, lekka wanilia, płatki dębowe, oraz lekkie nuty kwiatowe. Smak to od razu mocne nuty wanilii oraz płatków dębowych. Goryczka bardzo średnia, IBU 55 wychodzi chyba z przelicznika. W posmaku nuty czekoladowe, wyczuwalne brytyjskie chmiele, lekka kawa. Podsumowując SNM jest nawet dobre w smaku ale jakieś takie nijakie, nie rozumiem go.
Na podium w roku 2012 z piw AleBrowaru stawiam:
złoto: Rowing Jack
srebro: Black Hope
brąz: Amber Boy (druga i trzecia warka)
W roku 2013 AleBrowar pokaże swoją moc i wiem, że mocno się zdziwicie już w styczniu odpalając BH!!!
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 2/3
piana 0/2
zapach 3/5
smak 26/35
Ocena ogólna 36/50pkt (no Panowie brawo)
AleBrowar www.alebrowar.pl
IBU 55
ABV 6,2%
zakupiono www.ebrowarium.pl/
niedziela, 16 grudnia 2012
Konfrontacja #8 - Amber Boy/AleBrowar
Warka nr 2 i 3
[Łukasz]
Update na temat Amber Boya, którego piłem 16.11.2012r. Jest to warka nr 2 i 3, która została zmieniona. Przemiana wyszła zdecydowanie na plus. Piana wysoka, ubita, utrzymująca się. Zapach to mocny chmiel, nuty ziołowe, cytrusowe, żywiczne, lekko słodowe, karmelowe. W smaku dominuje goryczka, nuty trawiaste, karmelowe. Amber Boy jest bardziej chmielowy niż 1 warka. W posmaku miła goryczka, która utrzymuje się. Nuty karmelowe świetnie współgrają z całością. Brawo AleBrowar, to jest to. Czekam już na warkę 4 i 5, która wychodzi na dniach. Butelki już mam zarezerwowane na sylwestra. Więc za konsoletą będę miał super bohatera do pomocy.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 32/35
Ocena ogólna 43/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
AleBrowar www.alebrowar.pl
IBU 30
ABV 5,0%
zakupiono www.ebrowarium.pl
Warka nr 1
[Tomasz]
Czas na
kolejną konfrontację z Łukaszem, a w roli głównej wystąpi AleBrowar i jego nowe
piwa.
Dzisiaj
przed Wami Amber Boy (nie wiem dlaczego ale chce mnie się wpisywać Gold). Piwo
w stylu Amber Ale, tylko 5% alkoholu przy 12º ekstraktu, a IBU na poziomie 30.
Jak wypadło na tle oceny Łukasza ? O tym poniżej.
Opakowanie
– utrzymana stylistyka z poprzednich piw. Trzeba je lubić albo nienawidzić. Ja należę do tej pierwszej grupy. Podoba mnie się superbohater, który lata
świetności miał dawno temu, teraz pozostała mu pelerynka i brzuszek. Oczywiście
plusem jest podanie całego składu piwa – 4/5
Cena –
zakupione w sklepie internetowym
Piwonia. Piwa z duszą za jedyne 6,50 zł z VAT – 2/3
Piwonia. Piwa z duszą za jedyne 6,50 zł z VAT – 2/3
Piana –
uzyskałem 1 cm, kremową czapę, która dość szybko opadła zostawiając po sobie pierścień,
który pozostał ze mną do końca piwa – 1/2
Zapach –
przyjemny, chmielowy, wyczuwalne delikatne nuty owocowo – słodowe, tak trzymać –
4/5
Smak –
mimo swojej wodnistości jest mocno pijalne. Na pierwszym planie nuty owocowo -
chmielowe, gdzie nie gdzie przepija się słodowość aby na końcu uderzyła nas
przyjemna goryczka. Brakuje mnie jakiegoś akcentu, który wyniósł by to piwo na
wyżyny ale nie mogę znaleźć – 28/35
Ocena
ogólna: 39/50 (no Panowie brawo).
Ocena adekwatna do wszystkich jak na razie
piw z AleBrowar. Piwo jest treściwe i pijalne ale bez rewelacji. Jakbym miał do
wyboru RJ i AB to wybór byłby prosty. Mimo to polecam, gdyż jest to bardzo
poprawny ejl.
[Łukasz]

Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 31/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
piątek, 16 listopada 2012
Naked Mummy/AleBrowar
Naked Mummy czyli Pumpkin Ale, nowe sezonowe piwo z AleBrowaru. Bardzo podoba mi się koncepcja chłopaków, warzenia piw stałych oraz sezonowych. Mumia (może mamusia?) to dyniowy Ale chmielony amerykańskimi odmianami i przyprawiany wanilią, cynamonem, gałką muszkatołową, imbirem, zielem angielskim oraz tytułową dynią. Na piwie ciążyła chyba jakaś klątwa (opóźnienie premiery, premiera w Warszawie) ale trafiła wreszcie do sprzedaży. Z ciekawostek dotyczących marketingowej strony Naked Mummy wymienić można tatuaże, koszulkę na Halloween oraz etykietę fluorescencyjną (efekt jest). Czeka mnie jeszcze degustacja Dyniamitu z PINTY więc to moja pierwsza styczność z Pumpkin Ale. Więc zaczynamy, piana nie jest treściwa, i szybko opada, lecz utrzymuje się na powierzchni. Zapach to wyczuwalna dynia, cynamon oraz nuty cytrusowe. W smaku od razu wyczuwalny amerykański chmiel, goryczka utrzymuje się w posmaku. Dynia jest prawie w ogóle nie wyczuwalna, na tyle języka za to poczuć można imbir. Ja gałki muszkatołowej oraz cynamonu nie czułem. Coś mi się wydaje, że cały chmiel zabił idee tego piwa. Jest to piwo do, którego można wracać raz w roku. Jak dla mnie szału nie ma, czekam na dyniamit. Nie oznacza to , że nie polecam wam do spróbowania, ale będzie to w tym momencie dość trudne.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 1/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 27/35 (za Cascade)
niedziela, 4 listopada 2012
Premiera AleBrowar w Białogardzie
Jesteśmy już po premierze AleBrowar w naszym rodzinnym Białogardzie. 2 listopada w Pubie u Mikłasa po raz pierwszy w regionie z kranów polały się nigdy dotąd nie spotykane style piwne: Rowing Jack (India Pale Ale) oraz Amber Boy (Amber Ale).
Może napiszmy od czego wszystko się zaczęło. Wracaliśmy samochodem z Poznania z 1 Piwnego Blog Day. Trasa 3h skłaniała do wielu rozmów oraz dyskusji. W pewnym momencie mój brat Robert, zaproponował abyśmy zwrócili się do Mikłasa, właściciela najpopularniejszego pubu w Białogardzie. Po ok 10 dniach, rozmowy z Mikłasem zaczęły nabierać konkretów. Tutaj zatrzymajmy się, i wspomnijmy jednego człowieka, bez którego ta impreza tak szybko, profesjonalnie i pomocnie nie została by zrealizowana. Bartek Napieraj dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy!!! Dziękujemy również Arkowi i Michałowi za świetnie uwarzone piwa. Na początku miał być sam Rowing Jack, ale Bartek zaproponował również Amber Boya. Nie mogliśmy nie skorzystać z tej propozycji. Zajęliśmy się produkcją ulotek, plakatów oraz ogólną reklamą wydarzenia na FB. W niedziele poprzedzającą imprezę, dostaliśmy wiadomość od Mikłasa, że piwo jest już w Białogardzie. W tym momencie wiedzieliśmy, że 2 listopada chmiel amerykański zagnieździ się w kubkach smakowych mieszkańców Białogardu. Dzięki naszym znajomym oraz rodzinie, wydarzenie nabrało lekkiego rozgłosu. Nie będziemy tutaj chyba zbyt okrutni, jak powiemy, że w Białogardzie odbywa się mało takich imprez, więc czuliśmy, że robimy coś nie tylko dla siebie, ale także dla innych.
W piątek 2 listopada o 15 testowaliśmy Rowing Jacka w pubie czy wszystko
jest OK, i było!!! Jeden łyk pozbawił nas wszelkich obaw i czekaliśmy
na godzinę zero.
O 19 nasze dedykowane szkła napełniły się Rowing Jackiem i impreza została oficjalnie rozpoczęta. Podczas niej odpowiadaliśmy na pytania dotyczące piw, samego AleBrowaru jak i również kultury picia piwa. Rowing Jack skończył się po 90min degustacji, przy czym nowi klienci dopiero zbierali się w pubie. Niektóre osoby musiały zadowolić się tylko Amber Boyem (którego zostało 1,5L na sobotę). Oficjalnie możemy potwierdzić Rowing Jack wygrał bezprecedensowo z Amber Boyem w Białogardzie, co nie oznacza, że nie smakował. Nam nowa odsłona "bohatera" przypadła mocno do gustu. Od razu mieliśmy sygnały, aby takich imprez jak i nowych stylów piwnych było więcej w Białogardzie i możemy teraz powiedzieć, że szykujemy następną imprezę.
Chcemy dalej pokazywać wam, że piwo nie musi być nudne i monotonne, że każdy styl ma swój smak, aromat i pochodzenie. Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich!!!
środa, 29 sierpnia 2012
Sweet Cow/AleBrowar
Pierwsza z sierpniowych nowości od chłopaków z AleBrowar. Mleczny stout, który przyciąga wzrok swoją nazwą Sweet Cow "Słodka Krowa" i kolorem :) Do brzeczki dodano 100kg laktozy, która nadaje temu piwo swoją nazwę jak i wyjątkowość. Krówka po nalaniu do szklanki prezentuje się zacnie, niczym z angielskiego pubu. Piana wysoka, utrzymuje się, niczym chmurka na (w tym przypadku) ciemnym niebie. Zapach to nuty kawowe, czekoladowe, wyczuwalna laktoza i lekki maślany ślad. W smaku jest bardzo dobrze. Brytyjskie odmiany chmielu Challenger i Fuggles spełniają swoją robotę. Maślany charakter stouta jest utrzymany, lekka kawa, czekolada, słodkość wyczuwalna z laktozy, ale nie dominuje tak mocno. Podoba mi się miły posmak goryczki na końcu. Podsumowując Sweet Cow to bardzo dobry stout, który nie każdemu zasmakuje, tak jak nie każdy lubi mleko. Pozostaje mi napisać: good job guys :)
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 41/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








