czwartek, 25 października 2012

Curious IPA/Chapel Down

Chapel Down jest to miejsce w Kent, w hrabstwie angielskim, w którym wytwarza się wino, a i przy okazji piwo. Curious Brew tworzy swoje piwa w oparciu o techniki winiarskie jak i piwowarskie. I tak było również przy warzeniu IPA. Opierają się na fakcie, iż do wytworzenia dobrego wina potrzeba trzech różnych szczepów winogron, i tak do uwarzenia IPA użyto 3 odmian chmielu. Są to dwa chmiele brytyjskie Goldings i Bramling Cross oraz amerykańska Citra. Byłem ciekawy (curious) jak będzie smakowało to piwo. Piana formuje się bardzo gęsta, nagazowana i utrzymuje się. Zapach to intensywne nuty chmielowe, trawiaste. W smaku goryczka jest lekka, dominują nuty trawiaste, ziołowe oraz chmiel Bramling Cross, który daje nie spotykany w IPA smak czarnej porzeczki. Citra jest leciutko wyczuwalna, a na finiszu możemy poczuć posmak zielonych jabłek. Pozycja na pewno godna polecenia, poprzez ciekawy posmak owocowy.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 29/35
Ocena ogólna 39/50pkt (no Panowie brawo)



Pils/Browar Jabłonowo

Kolejny odcinek z serii Browar Jabłonowo przedstawia Manufakturę Piwną pod przewodnictwem Marcina Chmielarza. Był to prezent od Marcina (portery.pl) i Browaru, który został rozesłany do kilku blogerów piwnych. Jest to odpowiedź Marcina jak powinien smakować Pils, w dodatku jeszcze wykorzystany był do jego uwarzenia polski chmiel Sybilla oraz Marynka. Nie wiedziałem czego się spodziewać po tym piwie, ale Marcin zapewniał mnie, że będzie dobrze. Trudno było mu nie wierzyć, gdy ktoś próbował już jak ja np Burego Kocura. A więc nalewam i oczom moim ukazuje się wysoka piana, ubita, która nie opada. Zapach intensywny, słodowy, lekko cytrusowy. W smaku wyczuwalna słodowość, miła wyraźna goryczka, utrzymująca się w posmaku. Powiem szczerze, zaskoczyło mnie to piwo i pozostaje mi pogratulować Marcinowi. Uwarzył naprawdę dobrego polskiego Pilsa, który pokazuje, że nasz rodzimy chmiel ma potenciał. Cena wiem, że oscyluje w granicach 3zł i czekam, aż to piwo pojawi się w sprzedaży w zwykłych sklepach, gdyż można nim zainteresować zwykłego "Pana Henia" pijącego, no właśnie "piwo"??
Ja na pewno gdy będzie dostępne w mojej okolicy, będę je zabierał na grille, imprezy itp.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 3/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 29/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

poniedziałek, 22 października 2012

Kartësczi Mnich (Kaszubski Mnich) i Szimbarsci Smók (Szymbarski Smok)/Kaszëbskô Kóruna (minibrowar Kaszubska Korona)

Kaszubska Korona to minibrowar, który znajduje się w Szymbarku. Warzą oni piwo według tradycyjnych Kaszubskich receptur. W menu mają 6 różnych stylów piwnych, każde z nich jest niepasteryzowane i niefiltrowane. Piwa butelkowane są codziennie z tanka. Według wskazań jakie usłyszeliśmy na miejscu, piwo butelkowe należy spożyć w ciągu 2-3 dni. Wróble w Browarze ćwierkają, iż głównym piwowarem Kaszubskiej Korony jest były pracownik Browaru w Tychach.












Dokonaliśmy zakupu dwóch piw, które tego dnia były dostępne w sprzedaży: Kartësczi Mnich (Kaszubski Mnich) i Szimbarsci Smók (Szymbarski Smok).
Kartësczi Mnich (Kaszubski Mnich) jasne pełne nazywane Lagerem Kaszubskim. Bączki prezentują się dość estetycznie z dedykowanym kapslem na kontr etykiecie znajduje się historia piwa na Kaszubach.
Piana formuje się lekka, ubita, mogła by być ciut większa i obfitsza. Zapach jest rewelacyjny, chmielowy, słodowy, lekko drożdżowy. Bardzo dobrze współgra ze smakiem, który od razu raczy nas chmielowym doznaniem. Mnich jest lekko kwaśny i czuć w nim pracujące drożdże. Goryczka w smaku i jak i posmaku zaprasza nas do kolejnych łyków. Bardzo dobrze uwarzone piwo.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 31/35
Ocena ogólna 41/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)
Szimbarsci Smók (Szymbarski Smok) czyli koźlak na bazie trzech słodów. Piwo nagrodzone Złotym Medalem podczas Festiwalu Birofilia 2012 w konkursie "Piwo Rzemieślnicze", w kategorii III Ciemny Lager, więc sędziom jest znane. Piana nie formuje się praktycznie żadna, inaczej było gdy piwo lane było z tanka. Zapach chmielowy, kawowy, lekko owocowy. W smaku jest bajka, chmiel, lekka goryczka, suszone owoce. Posmak cierpki, maślany utrzymuje się w ustach. Smok pożera nas w całości, jest rewelacyjny, godny polecenia. Ma też swój pazur alkoholowy od 7% do 9% ABV.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 0/2
zapach 4/5
smak 33/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

Podsumowując Szymbark ma ciekawie zapowiadający się minibrowar. Jeżeli będziecie mieli okazje to polecam to miejsce. 

sobota, 20 października 2012

Minibrowar Kowal, Pilsener Koszaliński

Dobre piwo nie potrzebuję reklamy, aby się sprzedało, obroni się samo, jednak na początku swojej przygody zawsze zostaje zapowiedziane.
Dziś opiszę piwo z mojego miasta, o którym dowiedziałem się nie
z reklam na mieście, nie od samego browaru, a z portalu browar.biz. Na moje zapytanie skąd pomysł na to piwo, dlaczego akurat takie, a nie inne do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. W poszukiwaniu owego piwa udało mnie się je zakupić i teraz chcę go Wam przedstawić. Przed Wami piwo
z Minibrowaru Kowal z Koszalina – Pilsener Koszaliński.

Z tego co udało mnie się dowiedzieć piwo to swoją premierę miało
22 września 2012 r. na odbywającej się w tym czasie imprezie z okazji Oktoberfest. Niestety ze względów służbowych nie mogliśmy uczestniczyć w tym wydarzeniu.
Piwo jest niepasteryzowane, niefiltrowane, naturalnie mętne.
Ekstrakt 11,6%, zawartość alkoholu ok. 4,5% vol.
Opakowanie – jak postawić koło siebie Kowala jasnego, ciemnego czy też miodowego z Pilsnerem, to ten ostatni bije je na głowę. Etykieta przedstawia nam kawałem historii koszalińskiego piwowarstwa, która zachęca do poszukiwań i poczytania sobie o Carlu Ascher. Na plus również podanie ogólnikowo składu piwa (woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże) – 3/5
Cena – tak się zastanawiam czy nie usunąć tego kryterium, bo któż pamięta cenę piwa, a czasami zaniża ocenę dobrego i smacznego piwa. (nie pamiętam ceny) – 2/3
Piana – drobna, biała, niska, dość szybko opada aż do pierścienia lekko oblepiając szkło – 1/2
Zapach – bardzo lekki, zbalansowany, dominuję słodowość. Na drugi plan wychodzi jego chlebowość, która po pewnym czasie zaczyna dominować – 2/5
Smak – mnie smakuję tak samo jak Kowal jasne. Wyczuwalna lekka goryczka, zbalansowany słód, pijąc mamy wrażenie gęstości
i treściwości. Na koniec zostawię to co w Kowalu lubię, czyli chlebowość, która występuje w piwie, ale  jest tak minimalnie odczuwalna, że dodaje smaczku piwu – 28/35
Ocena ogólna: 36/50 (no Panowie brawo). Bardzo smaczne i pijalne piwo, polecam każdemu,  jednak jest tak bardzo podobne do Kowala jasnego, że chyba Patriotyzm lokalny będzie skłaniał ludzi do jego zakupu.

poniedziałek, 8 października 2012

Barney Flats Oatmeal Stout/Anderson Valley Brewing Company

Piwomani doczekali się recenzji piwa zza oceanu. Barney Flats Oatmeal Stout z Anderson Valley Brewing Company, Boonville Kalifornia to nasze pierwsze piwo z USA. Browar ten został założony w 1987r. i uzyskał tytuł jednego z Dziesięciu Najlepszych Browarów na Świecie w latach 1997 i 1998. Na terenie browaru znajduje się stajnia dla koni rasy Sire, które ciągną staromodny wóz do miasteczka i z powrotem. Ciekawostką jest dialekt, który wytworzył się w miasteczku Boonville (700 osób), który opiera się na języku angielskim, irlandzkim, hiszpańskim, Pomo (język rdzennych Amerykanów) oraz szkockiej odmianie celtyckiego i jest niezrozumiały dla kogokolwiek spoza tej małej społeczności. Tutaj mamy do czynienia ze stoutem owsianym. Po nalaniu piana formuje się dość średnia, lecz utrzymuje się jakiś czas. Zapach to nuty słodowe, karmelowe, lekko kawowe, mogło być lepiej. Smak to miła goryczka, mocne nuty kawowe, czekolada i wiśnia. Finisz to mocny powrót nuty kawowej. Piwo to jest deserowe, i mi bardzo w smaku przypominało Russian Imperial Stouta co sprawia, że piwo jest godne polecenia do spróbowania.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 0/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 28/35
Ocena ogólna 37/50pkt (no Panowie brawo)

piątek, 5 października 2012

Dogma/BrewDog


Dogma do szkocki Ale od BrewDog'a, który uwarzony został z 10 rodzajów słodów oraz z dodatkiem szkockiego miodu wrzosowego. Kolejny kolor w palecie BrewDog'a wyróżnia to piwo wśród innych na półce sklepowej. Po nalaniu, piana formuje się dość wysoka, lecz nie jest trwała i szybko opada. W zapachu wyczuwamy lekki słód, suszone śliwki, karmel oraz czekoladę. W smaku mamy nuty kawowe, słodowe, karmelowe. Wyczuwamy również suszone śliwki oraz miód wrzosowy, który został dodany w procesie warzenia. Finisz to miła delikatna goryczka, która wzbogaca smak. Dogma to piwo, które warto spróbować chociażby po to, żeby zapoznać się ze stylem Scottish Ale. Mi smakowała bardzo, lecz czy wśród innych rarytasów BrewDog'a leciutko nie zostaje w tyle?? Chyba jednak tak...
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 0/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 40/50pkt (no Panowie brawo)


czwartek, 4 października 2012

St. Peter's India Pale Ale/St. Peter's Brewery

I mam do czynienia z kolejną IPA, tym razem od St. Peter's Brewery z Norfolk, Anglia. St. Peter's do warzenia swoich piw, używa jęczmienia produkowanego lokalnie, oraz wody ze studni należącej do browaru. Woda ta charakteryzuje się tym, iż jest bardzo miękka, co wpływa bardzo dobrze na smak ich piw. Butelka prezentuje się bajecznie. Jest to replika z XVIII wieku (ok 1770r.) butelki z Gibbstown niedaleko Philadelphi.  Została ona wyprodukowana przez niejakiego Thomasa Gerrarda oberżysty. Po nalaniu tworzy się dość treściwa piana, ubita i nie opadająca. Zapach to wszechobecne w IPA nuty ziołowe, żywiczne, cytrusowe. Ja wyczuwałem też lekki zapach słodowy. W smaku jest bardzo treściwe i zbalansowane. Chmielowy smak miło rozchodzi się po kubkach smakowych. Nuty ziołowe, cytrusowe podkreślają prawdziwy smak India Pale Ale. Podsumowując St/ Peter's uwarzył świetną IPA, którą można polecić każdemu. Może dla wybrednych Hophead'ów, będzie to za mało treściwe wydanie.
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 1/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 30/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)


wtorek, 2 października 2012

Hardcore IPA/BrewDog

Może ktoś powie, że się nie znam, może ktoś powie, że są lepsze, może ktoś uzna moją ocenę za za wysoką, ale ja wiem, że Hardcore IPA ze szkockiego BrewDog'a był przez rok na mojej liście piw na pozycji nr 1 z tysiącami wykrzykników.  Hardcore IPA to Imperial IPA przygotowane specjalnie dla maniaków chmielu, aby ich zniszczyć (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Piwo to jak podaje etykieta ma 9,2% ABV więc całkiem sporo, i IBU rzędu 150. Po ostatnich wykładach dr Andrzeja Sadownika w Poznaniu, skłaniam się do IBU 120. Udało mi się pić Hardocore'a dwa razy w ciągu dwóch dni. Butelki BrewDoga mają w sobie coś magicznego. Piana jest obfita, ubita, nie opada. Coś co zwróciło moją uwagę to to, iż po wypiciu piwa, piana była dalej w szklance.
Zapach to sam chmiel, mocne nuty ziołowe, lekko cytrusowe i słodkawe. W smaku jest to co przeczuwałem, chmiel gryzie w podniebienie, smak dociera do każdego zakątka naszego ciała. Mocno mocno mocno hardcorowo chmielone piwo. Czuć różnego rodzaju cytrusy, ale przede wszystkim dominuje chmiel. Czy czuć alkohol?? Może czuć odrobinkę, ale kogo to obchodzi. Jak dla mnie obowiązkowa pozycja dla każdego. Na pewno będę wracał do tego piwa, jest wart swojej ceny (18zł, 330 ml).
Ocena:
opakowanie 5/5
cena 0/3
piana 2/2
zapach 4/5
smak 35/35
Ocena ogólna 46/50pkt (nie ma mnie do odwołania, albo szukać w niebie!)


poniedziałek, 1 października 2012

Shark/Browar Widawa & Browar Kopyra

Czas zacząć opisywać piwa, które miałem (mieliśmy) okazję pić podczas fantastycznej imprezy w Poznaniu, czyli 1 Piwny Blog Day. Zaczynam od Sharka kolaboracja Tomka Kopyra i Wojtka Frączyka. Jak mówi angielska nazwa na butelce (z małym nic nie znaczącym błędem) jest to niezwykle chmielony słoneczny Ale. Moja pierwsza myśl to zachodnie wybrzeże USA, plaża w San Diego, upalny dzień, i sceny z filmu Szczęki. Jestem hophead'em i czekam na każde chmielone piwo powyżej normy, jak amerykanie na indyka w Święto Dziękczynienia. Bączek pomimo, że jest w czarno żółtych barwach prezentuje się świetnie (koszulka Sharka jest po prostu genialna). Piana uformowana, zbita lecz nietrwała. Zapach to nuty cytrusowe, ziołowe i żywiczne, które biją od moich ulubieńców amerykańskich. Smak jak dla mnie rewelacja. Goryczka powala, co nie każdemu przypadnie do gustu, gdyż Rekin ma ostre zębiska. Miłe jest również odczucie cytrusów. Shark to świetne piwo, które musi być uwarzone jeszcze raz. Miałem okazje pić AIPA Kopyra przygotowaną na KPD Birofilia 2012 pod nazwą 7 do potęgi 3 i powaliło mnie również, co wskazuje na to iż Rauchbock Andrzeja Milera będzie genialny.
Ocena:
opakowanie 4/5
cena 1/3
piana 1/2
zapach 4/5
smak 32/35
Ocena ogólna 42/50pkt (ułłłaaaa cała skrzynka)

Update:
Wynik laboratoryjny Sharka to 98 IBU, czyli jest to na ten czas (29.10.2012) najbardziej chmielone piwo komercyjne w Polsce. Brawo Kopyr!!!

środa, 26 września 2012

Trybunał Niefiltrowany/Sulimar

Dzięki uprzejmości Pana Pawła z firmy Sulimar otrzymaliśmy przesyłkę z "bączkami" Trybunału Niefiltrowanego. Zrobiło mi się bardzo miło, gdy po otwarciu przesyłki ujrzałem aż 8 butelek :) Zapraszamy od razu na stronę Sulimaru po więcej szczegółów. Nowy Trybunał to piwo pasteryzowane, niefiltrowane i naturalnie mętne. Jestem zwolennikiem takich piw i mam nadzieję, że ten wypust będzie przeze mnie zapamiętany. Piwo prezentuje się solidnie mocno widoczna mętność. Ja swojego "bączka" miałem mocno schłodzonego, piana uformowała się, lecz dość szybko znikła. Zapach raz pojawiał się wyraźnie, a raz znikał. Nuty słodowe, lekkie cytrusy, może w pewnych momentach wyczuwalne drożdże. W smaku lekka, bardzo lekka goryczka ustępuje od razu słodowemu posmakowi i dalej przeradza się w smaki cytrusów. Mi pasuje taka kombinacja, smak jest cierpki i utrzymuję się. Piwo bardzo dobrze gasi pragnienie i orzeźwia. Jak dla mnie jest pijalne i mam ochotę je pić co jakiś czas. Nie wiem czy to przez początki piwowarstwa domowego Piwomanów, ale mętność Trybunału jak i lekki posmak drożdży, jest dla mnie faktem, iż przypadnie ono do gustu fanom piw niefiltrowanych. Trudno polecić to piwo fanom Rowing Jacka czy Punk IPA (sam jestem hophead'em) ale wydaje mi się, że osoby, które lubią testować piwa sięgną po nie ze smakiem.
Ocena:
opakowanie 3/5
cena 3/3
piana 1/2
zapach 3/5
smak 27/35
Ocena ogólna 37/50pkt (no Panowie brawo)