Dokąd zmierzasz Polsko. A dokładnie piwna Polsko. Ostatnio zadałem sobie takie pytanie.
Czy faktycznie jesteśmy świadkami piwnej rewolucji/ewolucji, czy tylko nam się wydaję, że coś się zmienia. Otóż 2012 r. był wysypem różnych piw na naszym rynku, tych dobrych oraz tych złych też, których było niestety więcej. Czy pojawienie się AleBrowaru, Artezana, umacniania pozycji na rynku przez Pinte, współpraca piwowarów domowych z browarami (Marcin Chmielarz, Tomasz Kopyra), czy też wychodzenie ze standardów przez browary restauracyjne (Brovarnia Gdańsk, Haust, czy też Widawa) można nazwać rewolucją, ewolucją czy jeszcze inaczej ? Czy ten rok (2012) można udać za udany dla polskiego piwowarstwa ? Moim zdaniem nie. Patrząc ogółem na wysyp nowych piw, uruchamianie browarów, nie wygląda to zbyt wesoło. Taki zwykły człowiek, nazwijmy go Kowalski nawet nie słyszał o powyższych browarach. Co innego
o nowościach z wielkiej trójcy. Idąc do sklepu, pubu czy restauracji ma bardzo ograniczony wybór i to jest niestety smutne ale prawdziwe. Jak taki Kowalski ma poznać nowe oblicza piwa ?
W jaki sposób pomóc mu tę wiedzę zdobyć ?







